Biografia
Obecny multimilioner i idol tysięcy fanów futbolu na całym świecie przyszedł na świat 18 września 1976 roku w bardzo ubogiej rodzinie, mieszkającej w dzielnicy slumsów w Rio de Janerio. Jego matka Sonia pracowała na dwie zmiany, zmywając naczynia w pizzerii, a ojciec Nelio wciąż nie mógł znaleźć sobie pracy. Trudno o dobrą i stałą pracę, gdy się prawie cały czas jest pod wpływem alkoholu. Kiedyś ojciec Ronaldo zatrudnił się przy wyrębie lasów w Amazonii, innym zaś razem wykonywał jakieś drobne roboty na ulicach Rio.Po pewnym czasie rodzice Ronniego znaleźli prace w lokalnym przedsiębiorstwie telekomunikacyjnym, ale i tak z trudem wiązali koniec z końcem. Wychowując dwójkę dzieci Sonia była stale podłamana; tym, że nie może zapewnić potomstwu godnego życia. Gdy Sonia dowiedziała się, że jest po raz kolejny jest w ciąży, zaczęła się martwić, czy będą mieli wystarczającą dużo pieniędzy, aby nie zabrakło dla wszystkich jedzenia i ubrania.
Pewnego razu do ich domu przyszedł człowiek twierdzący, że jest jasnowidzem. Matka zaprosiła gościa do domu i poprosiła o wróżbę. Wtedy usłyszała: "Trzecie dziecko, które niedługo przyjdzie na świat, będzie osobą niezwykła. W pewnym czasie posiądzie umiejętności niedostępne dla innych, a następnie zmieni twoje życie. "
Przyszły gwiazdor futbolu przyszedł na świat jak już wcześniej pisałem
18 września 1976 roku w obskurnym szpitalu Sao Francisco Javier w Rio. Gdy po porodzie lekarz niósł Soni noworodka zawiniętego w pieluchę, od razu spytał- Jak pani da mu na imię? Ona odpowiedziała- Jak pan ma na imię? Po chwili lekarz rzekł- Ronaldo, Sonia odpowiedziała lekarzowi - "Zatem mój synek będzie nosił pańskie imię. " Dziś już nikt nie pamięta o lekarzu ze szpitala dla najbiedniejszych mieszkańców Rio, którego imię nosi najwspanialszy piłkarz świata. Kilka godzin później w szpitalu pojawił się Nelio. Od razu pojawił się problem, bo oboje nie mieli 10 dolarów niezbędnych do opłaty za rejestrację narodzin synka. Minęły cztery dni, zanim udało się zebrać tą kwotę. Gdy ojciec pojawił się w urzędzie podał, że Ronaldo urodził się 22 września. Dlatego Ronnie obchodzi swoje urodziny dwa razy w roku, w odstępie czterech dni.
Minęło kilka lat a Ronaldo od razu złapał chcę do piłki. W dzieciństwie jedyną zabawką Ronaldo był pluszowy miś, jednak pewnego razu na gwiazdkę dostał od ojca piłkę. Jeszcze jako czterolatek był pośmiewiskiem swoich kolegów, ale już rok później był najlepszym piłkarzem na podwórku. Ronaldo był niezbyt ładnym dzieckiem ale za to bardzo ambitnym. Miał bardzo wystające zęby co powodowało, że trudno było go zrozumieć. Slumsy W Rio de Janeiro to straszna okolica, w której przestępstwa są na porządku dziennym. W takich warunkach wychowywał się Ronaldo, na którego oczach dochodziło do bójek, strzelanina a nawet zabójstw.
Ronaldo w wolnym czasie wraz z kolegami i kuzynami przez kilka godzin grali w piłkę, był to jedyny sposób od oderwania się od smutnej rzeczywistości jaką na co dzień doświadczali. W 1982 roku, mały Ronaldo na czarno-białym telewizorze oglądał swoje pierwsze Mistrzostwa Świata, które odbywały się w Hiszpanii. Pewnego dnia ojciec zabrał Ronaldo na derby pomiędzy Flamengo a Vasco da Gama, które dobywały się na słynnej Maracanie, od tego meczu zaczęła się obsesja Ronaldo na punkcie Zico, który wówczas uważany był za najlepszego piłkarza świata.
Mając dziewięć lat, Ronaldo zaczął gać w lokalnej drużynie Valqueire. Początkowo grał na pozycji bramkarza, gdyż spóźnił się na klubowe eliminacje. Pewnego dnia trener drużyny w skutek licznych kontuzji w zespole pozwolił grać Ronaldo w ataku, a ten radził sobie tak dobrze, że już nigdy nie wrócił miedzy słupki. Jeśli chodzi o naukę to Ronaldo nigdy nie był prymusem a wręcz przeciwnie, często wagarował aby móc grać w ukochaną piłkę. Chłopiec wymykał się w przerwach, zwykle grał w piłkę na pobliskich boiskach. Zaniepokojona matka – Sonia musiała odprowadzać syna pod samą bramę szkoły i czekać tam przez kilka godzin aby upewnić się, że Ronaldo nie pójdzie grać w piłkę. Mając 11 lat Ronaldo grał w klubie Social Ramos, który brał udział w rozgrywkach halowych. W jednym meczu Ronaldo zdobył aż jedenaście bramek a w całym sezonie aż 166 goli.
W dzieciństwie Ronaldo marzył o tym, aby występować w najpopularniejszym klubie w Rio, Flamengo. Mając lat 13 pojechał na testy i nawet się spodobał, ale jego rodzice nie mieli pieniędzy na dojazdy na treningi. Gdy poprosili klub o dofinansowanie otrzymali odpowiedz odmowną. Ronaldo w drodze powrotnej został na dodatek napadnięty przez dwóch nastolatków, pobity i okradziony z wartego 20 dolarów zegarka powrócił do domu. Ostatecznie Ronaldo poszedł do pobliskiego San Cristovao, gdzie łowcą talentów był słynny Brazylijczyk, bohater mistrzostw świata z 1970 roku, Jairzihno. To właśnie on pewnego dnia zaprosił Roniego na trening. Na jednym z treningów młodego piłkarza zauważyli początkujący agenci Alexandre Martinsa i Reinaldo Pitta, którzy szybko zauważyli, jaki diament wpadł im w ręce. Nie czekając ani chwili postanowili spisać umowę. Ponieważ Ronaldo nie był jeszcze pełnoletni, zwrócili się do jego ojca, który zawsze potrzebował pieniędzy. Gdy zaproponowali 7 tysięcy dolarów, ten z błyskiem w oku zgodził się na wszystko. Postanowił zarobić na swoim synu, więc podpisał najgorszy kontrakt w jego życiu. W ten sposób Ronaldo stał się na kilka lat niewolnikiem dwóch cwaniaków, którzy jego kosztem wzbogacili się o miliony dolarów. 12 sierpnia 1990 roku, Ronaldo rozegrał swój pierwszy mecz w Sao Cristavo, strzelił trzy bramki w wygranym 5-2 meczu z Tomazinho. Ronaldo z meczu na mecz zdobywał coraz więcej bramek. Ronaldo często spóźniał się na mecze, ponieważ matka zapominała go budzić. Wkoncu Ronaldo aby zdąrzyć na mecz,dzień przed spotkaniem nocował u trenera. Najlepszym przyjacielem chłopca w San Cristovao był Calango, kolega jeszcze z czasów dziecięcych. Grając w San Cristovao, Ronaldo zdobył 36 bramek w 54 meczach. W 1993 roku Ronaldo przeniósł się za 30 tysięcy zielonych z San Cristovao do Cruzeiro Belo Horizonte. Tam w 60 meczach Ronnie strzelił 58 goli!!, stając się rewelacją. Media zaczęły pisać o narodzinach wielkiego talentu. Słynny brazylijski trener Mario Zagalo twierdził, że to drugi Pele. Jednak powróćmy do początku kariery w Cruzeiro. Ronaldo grając w zespole juniorów Cruzeiro w turnieju juniorów zdobył aż 12 bramek w zaledwie 14 meczach. Ronaldo swój pierwszy oficjalny mecz w seniorskiej drużynie rozegrał mając 16 lat, 25 maja 1993,
kiedy to trener Cruzeiro - Pinheiro - oszczędzając graczy przed półfinałem Pucharu Brazylii, pozwolił mu zagrać w wyjazdowym spotkaniu przeciwko Caldense Poços de Caldas (wygranym 1-0) w ramach mistrzostw stanu Minas Gerais. Ronaldo w jednym ze swoich meczów w barwach Cruzeiro, zdobył pięć bramek w spotkaniu z Bahia. Do września tego samego roku, Ronaldo występował jedynie w drużynie juniorów lub meczach towarzyskich. Dobre występy w tych grach oraz odejście z drużyny jednego z napastników otworzyły mu drogę do pierwszego składu. Siódmego września 1993 zadebiutował w mistrzostwach Brazylii przeciwko Corinthians (0-2 w Belo Horizonte) i w tym momencie stał się podstawowym graczem Cruzeiro. Tego samego miesiąca stanął przed szansą wywalczenia swego pierwszego seniorskiego tytułu - w finale Recopa 1993 przeciwko Sao Paulo FC. Po dwóch meczach zakończonych bezbramkowymi remisami doszło do serii rzutów karnych. Ronaldo nie wykorzystał swojego, a Cruzeiro przegrało tytuł. Ronaldo w rozgrywkach Campeonato Brasileiro rozegrał 13 spotkań w których zdobył 12 bramek. Ronaldo grając w Cruzeiro miał przydomek Matador Azul" (Niebieski Zabójca, od koloru koszulek Cruzeiro). W 1994 w mistrzostwach stanu Minas Gerais, Ronaldo kontynuował swoją znakomitą skuteczność. W 18 meczach zdobył 22 bramki zostając królem strzelców, a Cruzeiro zdobyło tytuł mistrza. Ronaldo w Cruzeiro zagrał także w Copa Libertadores 1994, w którym rozegrał 8 meczów i strzelił 2 gole. Cruzeiro odpadło w 1/8 finału z chilijskim Unión Española, ale Ronaldo dał się zapamiętać golem strzelonym Boca Juniors, kiedy przeszedł z piłką niemal pół boiska mijając argentyńską obronę jak tyczki.
23 marca 1994 roku, w wieku 17 lat, Ronaldo dostąpił zaszczytu debiutu w reprezentacji Brazylii. To był niesłychany mecz Ronaldo zagrał 10 minut w odwiecznym rywalem Canarinhos, Argentyną, w której składzie grał Diego Maradona. Młody piłkarz gola nie zdobył, ale za to wskoczył na listę piłkarzy, którzy odlecą na mistrzostwa świata w USA. Na mundialu w 94 roku wychowanek slumsów z Rio nie zagrał ani jednej minuty. Ponoć był tak stremowany, że siedząc na ławie trząsł się ze strachu. Prawdopodobnie, dlatego trener kadry nie zdecydował się na wpuszczenie go na murawę. To był bardzo szczęśliwy mundial dla Canarinhos, którzy po 24 latach ponownie sięgnęli po wymarzone mistrzostwo świata. Zaraz po mundialu Ronaldo dostał mnóstwo ofert pracy od czołówki europejskich klubów np., AC Milan, Juventus Turyn, Ajax Amsterdam. Ale piłkarz za namową innego Brazylijczyka wybrał PSV Eindhoven. Transfer opiewał na sumę czterech milionów dolarów.
W Holandii nowy gwiazdor brazylijskiej piłki zaaklimatyzował się znakomicie. Tym bardziej, że wraz z nim zamieszkała matka i kilka narzeczonych. Oczywiście nie jednocześnie, bo zmieniały się, co kilka miesięcy. Aż Ronnie poznał, Suzanę Werner, w której zakochał się po uszy. Jako znana modelka była niezależna finansowo, choć zarabiała o wiele mniej niż Ronaldo. Jednak nie ze względu na pieniądze związała się z Ronaldo.
Tymczasem w zespole PSV Brazylijczykowi wiodło się doskonale w pieszym sezonie strzelił dla klubu 35 bramek, po czym odrzucił ofertę Interu Mediolan. W 1995 roku Ronnie doznał pierwszej, kontuzji w swojej karierze, pęknięcia kości goleniowej pod kolanem. Po jej wyleczeniu Ronaldo wrócił na boisko w imponującej formie a po zakończeniu sezonu przeniósł się do Barcelony. Z Barcą podpisał kontrakt na osiem lat, który gwarantował mu 1,5 miliona dolarów rocznie. Ronaldo szybko został polubiony w Barcelonie. Niemal od pierwszego dnia swojego pobytu w Bracelonie nadeszła Ronaldomania. W czasie, gdy jego agenci kłócili się z władzami klubu o podwyżkę, on ciągle latał do Rio i z powrotem. Lekarze dziwili się, jak jego orgiazm może wytrzymać taki tryb życia. Ale czasami Ronaldo nie wracał na czas i opuszczał treningi, co doprowadzało trenera Bobbyego Robsona do szwajcarskiej pasji.
W końcu Anglik nie wytrzymał i kazał stawiać się Brazylijczykowi na każdych treningach. Wtedy doszło do pierwszego starcia pomiędzy trenerem a piłkarzem. Dlatego Ronaldo nie był lubiany w drużynie i poza swoim rodakiem Giovannim raczej nie miał kumpli. Miarka się przebrała, gdy otrzymał kilka dni wolnego, aby wziąć udział, w co rocznym karnawale w Rio. Wtedy skrytykowali go wszyscy koledzy z drużyny nawet Giovanni. Jednak na boisku Ronaldo spisywał się znakomicie. W finałowym spotkaniu o Puchar Zdobywców Pucharów z PSG strzelił gola na wagę zwycięstwa Barcelony 1-0. W tym czasie agenci szukali mu nowego klubu. Jako pierwsi wyszli działacze Lazio Rzym, którzy obok zapłaty oferowali piłkarzowi 4 miliony dolarów rocznie. A skoro Barcelona ciągle odmawiała podpisanie nowego kontraktu na lepszych warunkach obie strony zaczęły negocjować. Wtedy do gry o piłkarza weszli przedstawiciele Interu Mediolan, którzy już od dawna mieli chrapkę na piłkarza. Najpierw menadżerowie Ronaldo zapłacili 27 milionów dolarów za zerwanie kontraktu z Dumą Katalonii, a następnie podpisali kontakt z Interem. W sumie Inter zapłacił za Ronaldo aż 80 milionów dolarów! Do tej pory żaden piłkarz w historii nie był tyle watr.
W pierwszym sezonie w Interze Ronaldo czarował jeszcze bardziej. Zasłużenie został wybrany najlepszym piłkarzem świata w plebiscycie FIFA, a także poprowadził swój zespół do triumfu w Pucharze Uefa. Najważniejsza impreza czekała na Ronaldo latem 1998 roku. Na mundialu we Francji, gdyż Brazylia broniła tytułu mistrzowskiego. Turniej France 98 rozpoczął się dla Brazylijczyków do szczęśliwego zwycięstwa nad Szkocją. Później Canarinhos pokonali gładko Maroco i niespodziewanie przegrali z Norwegami.
Jednak bez problemów awansowali do 1/8 finału, gdzie prawdziwy popis dał Ronaldo, dobywając dwa gole w wygranym meczy z Chile 4-1. Na drodze do półfinału stanęła Dania i po trudnym meczu Brazylia wygrała 3-2. Kolejny mecz z Holendrami był bardzo dramatyczny, najpierw Ronaldo wyprowadził swój zespół na prowadzenie, ale tuż przed końcem meczu Patrick Kluivert doprowadził do remisu. Było, więc 1-1 i o wszystkim decydowały rzuty karne. W nich lepsi okazali się Brazylijczycy i awansowali do finału. Tam na Canarinhos czkali gospodarze turnieju Francuzi. Co się stało z Ronaldo w dniu meczu, jeszcze długo zostanie wielką tajemnicą. Wiadomy tylko, że na 30 minut przed rozpoczęciem meczu w drużynie Kanarków nie miał grać Ronaldo za jego miał grać Edmundo. Ostatecznie Ronaldo wystąpił w meczu, ale na boisku był cieniem samego siebie. Brazylia przegrała ten mecz 0-3. Do dnia dzisiejszego nadal nie wiadomo co tak naprawdę przydarzyło się Ronaldo jednak istnieje kilka wersji, jedna z nich mówi, że Ronaldo w dniu finału zatruł się, dostał zapaści, stracił przytomność i został przewieziony do jednego z paryskich szpitali.
Według relacji Roberto Carlosa, który dzielił razem z Ronaldo hotelowy pokój całe zdarzenie wyglądało tak: wszyscy zawodnicy dość późno położyli się spać a dnia następnego mili poranny trening. Po treningu Ronaldo powiedział lekarzowi, że odczuwa ból w kolanach. Napastnik został podany zabiegom fizjoterapeutycznym, następnie Ronaldo udał się do swojego pokoju. Ronaldo i Roberto Carlos oglądali telewizję na następnie zasnęli. Roberto Carlosa obudził hałas. Ronaldo, który leżał na sąsiednim łóżku dostał drgawek. Roberto Carlos szybko wezwał pomoc. Dość szybko przyjechała karetka, która zawiozła Ronaldo do szpitala, gdzie został poddany licznym badaniom, które nie wykazały nić niepokojącego. Kiedy Ronaldo przebywał jeszcze w szpitalu to reprezentacja Brazylii wyjechała a już na stadion Stade de France, gdzie odbywał się finał. Ronaldo dotarł tam prosto ze szpitala. Zagalo spytał się zawodnika, czy ten czuje się na tyle dobrze aby móc zagrać, Ronaldo odpowiedział, ze tak. Mówi się, że to firma Nike oraz inni sponsorzy naciskali na trenera Zagalo aby ten wstawił do składu schorowanego Ronaldo.
Po fatalnym mundialu było jeszcze gorzej, bo Ronaldo dopadała seria kontuzji. Najpierw naderwał sobie więzadło krzyżowe w prawym kolanie i został poddany operacji w paryskiej klinice, pod okiem wybitnego chirurga Gerada Saillanta. Po kilku tygodniach lekarz oświadczył, ze wszystko jest w porządku, a sam Ronaldo stwierdził, że dawno nie czuł się lepiej. Był pełen zapału, deklarował taką grę na takim poziomie jak przed francuskim mundialem. Próbkę swoich umiejętności miał pokazać wiosną 200 roku, w finałowym meczu o Puchar Włoch, pomiędzy Interem a Lazio. Ronaldo wszedł na boisko w 61 minucie spotkania, lecz zaledwie po 360 sekundach, przez nikogo nie atakowany, nagle upadł na murawę i zaczął zwijać się z bólu. W tym monecie publiczność zamarła, a sam prezes Interu Massimo Moratti wybiegł na boisko, aby na własne oczy zobaczyć, co przytrafiło się najlepszemu piłkarzowi swojego klubu. Chwilę później brazylijski super snajper został zniesiony na noszach z boiska, a następnie przewieziony do rzymskiego szpitala. Tam obejrzał go znany włoski lekarz Andrea Campi i wydał diagnozę, która dla Ronaldo była jak wyrok śmierci.- Jestem pewien, że więzadła prawego kolana są zerwane.- powiedział Campi. Kilka dni po meczu Ronaldo wyjechał do Paryża, gdzie poddał się kolejnym zabiegom. Po operacji kolana profesor Gerad Saillant poinformował piłkarza, że teraz czeka go 7-8 miesięcy rehabilitacji. Jednak dziennikarze już przekreślili Ronaldo. Uznali, że Brazylijczyk już nigdy nie powróci na boisko. Po niespełna roku Ronaldo wrócił do gry niestety na krótko, bo ponownie doznał kontuzji tylko, ze tym razem mniej poważnej. W kwietniu 2001 roku Ronaldo powrócił do składu Interu. Gdy nie oczekiwanie zaczął strzelać gole. Nikt nie przypuszczał, że to pierwszy znak, iż król futbolu powraca.
W ostatnim meczu sezonu Inter wypadł bardzo słabo przegrywając z Lazio 2-4 i stracił fotel lidera a zarazem mistrzostwo. Kiedy przed azjatyckim mundialem Ronaldo zapowiadał, że zostanie królem strzelców, mało kto mu wierzył w możliwość dotrzymania tej obietnicy. A jednak... Już w pierwszym meczu strzelił pięknego gola po podaniu Rivaldo, a Brazylia ostatecznie wygrała z Turcją. Jednak później Brazylijczyk grał jeszcze atrakcyjniej i regularnie zdobywał bramki dla Brazylii. Przed finałowym meczem z Niemcami miał już na swoim koncie sześć trafień. O jednego gola mniej mieli Miroslav Klose i Rivaldo. Gdy wszyscy spodziewali się rywalizacji pomiędzy dwoma Brazylijczykami, te w najważniejszym momencie wspaniale ze sobą współpracowali. Wystarczy przypomnieć, że Rivaldo wypracował obydwa gola Ronaldo. Ostatecznie Brazylia wygrała 2-0 i zdobyła swój piąty tytuł mistrzowski w historii. Tego dnia na stadionie w Jokohamie była piękna żona Ronaldo wraz z synkiem. Ronaldo poznał swoją żonę kilka tygodni po zerwaniu z Suzaną i była to miłość od pierwszego wejrzenia. Ronaldo i Milene ożenili się i na świata przyszedł synek, któremu rodzice dali na imię Ronald.
Po turnieju w Korei i Japonii, Ronaldo został ponownie uznany na najlepszego piłkarza Świata, ale tym razem, jako już piłkarz Realu Madryt. Brazylijczyk przeszedł do Madrytu za 45 milionów Euro. Po długich negocjacjach Ronaldo w ostatniej chwili przed zamknięciem okresu transferowego trafia do Realu Madryt. Cena wynosi czterdzieści pięć milionów dolarów. Kibice z mieszanymi uczuciami witają Brazylijczyka, który ma zastąpić ich ulubieńca - Morientesa. Fani Realu kilka tygodni czekają na upragniony debiut Ronaldo, który uniemożliwiają mu drobne kontuzje. W końcu na ostatnie pół godziny Brazylijczyk pojawia się na boisku. Strzela dwie bramki, a Real wygrywa 5-2. Później jednak bywa różnie, bywają mecze, gdy gra fatalnie, a madrycka publika kwituje jego występ gwizdami... Pojawiają się plotki o kilkokilogramowej nadwadze i licznych hamburgerach zjadanych przez Ronaldo. Jest obiektem zainteresowania mediów, zaś jego transfer jest komentowany jako niewypał Florentiono Pereza. Niemal do końca sezonu gra słabo. W prawdzie strzela kilka ważnych bramek, jednak jest wolny, często traci piłkę i zalicza częste pudła. W końcu następuje przebudzenie - hat-trick w meczu wyjazdowym z MU początkuje jego dobre występy. W końcówce sezonu to Brazylijczyk jest tym piłkarzem, na którego liczą kibice Realu. W ostatnim meczu sezonu z Athleticiem Bilbao, który decyduje o Mistrzostwie Hiszpanii jest najlepszym zawodnikiem na boisku, strzela dwie bramki, znów czaruje techniką. Forma od początku obecnego sezonu także jest wysoka, mamy nadzieję, że to się już nigdy nie zmieni. Ronaldo jest gwiazdą wielkiego formatu. Jego szybkość, finezja, drybling znów budzą zachwyt u wszystkich kibiców na całym świecie.
Małżeństwo z Milene Domingues nie przetrwało. Po 4-letnim związku, rozwiedli się. Niedługo potem, Ronaldo związał się z kolejną modelką oraz prezenterską MTV – Danielą Cicarelli. Ślub odbył się w lutym 2005. Kolejny rok rozpoczyna od triumfu w Superpucharze Hiszpanii i obietnic o następnych bramkach i sukcesach. Tych pierwszych zdobywa 31 w 49 oficjalnych meczach, z czego 24 w 32 spotkaniach La Liga, ale na Superpucharze lista trofeów w tym sezonie się kończy.
Sezon 04/05 może i nie był tak imponujący jak dwa poprzednie jednak R9 zdobywa 20 bramek w lidze. Jednak w następnym sezonie Il Fenomeno chciał udowodnić swoją wielkość w siedmiu spotkaniach Brazylijczyk zdobywa siedem bramek. Jednak podczas ostatnich sekund w derbowym meczu z Atletico Madryt Rodaldo doznaje poważnej kontuzji, która wykluczyła go na ponad miesiąc z gry. Podczas sezonu jednak męczą R9 drobne urazy, przez które poprzedni sezon to zaledwie 20 spotkań w Primera. Po sezonie nadszedł czas na Mundial, który był czwartym w karierze Ronaldo. W meczu z Chorwacją oraz Australią snajper Królewskich był cieniem samego siebie jednak w pojedynku z Japonią dwukrotnie wpisuje się na listę strzelców, jeszcze jedno trafienie zapisuje na swoim koncie po meczu z Ghaną. Te bramki sprawiły, że stał się samodzielnym liderem klasyfikacji strzelców Mistrzostw Świata wyprzedając Gerda Müllera. Nie idzie to niestety w parze z sukcesem zespołowym i Brazylia żegna się z turniejem po meczu ćwierćfinałowym z Francją. W letnik oknie transferowym Ronaldo interesowały się dwie mediolańskie drużyny Inter oraz Milan. Sytuację komplikuje przyjście do Madrytu nowego trenera, Fabio Capello, który słynie z tego, że nie odpuszcza nawet największym gwiazdorom oraz Ruuda Van Nistelrooya, który jest kandydatem do zajęcia miejsca Ronniego w składzie. Po Mistrzostwach Świata 06' Ronaldo przeszedł operacje lewego kolana,
która pozwoliła wyeliminować ból jaki R9 odczuwał w kolanie. Po operacji Il Fenomeno długo dochodził do siebie przez co nie mógł uczestniczyć w przygotowaniach Realu do nowego sezonu. Ronaldo wrócił do treningów dopiero we wrześniu a do gry w połowie listopada. Trener Capello nie dawał Ronaldo zbyt wielu szans na grę, Il Fenomeno przeważnie siedział na ławce rezerwowych i wchodził na ostatnie minuty meczu. Ronaldo z nowym trenerem nie potrafi się dogadać i jest ciągle krytykowany za nadwagę, w meczach gra tylko ogony z kilkoma wyjątkami, stosunki z trenerem jak i zarządem są coraz gorsze i w zimowym okienku transferowym decyduje się na przenosiny do AC Milan. W Madryckim klubie za kadencji Fabio Capello, Ronaldo gra w zaledwie 13 meczach i strzela 4 gole, w całej karierze w Realu w 177 meczach strzela 104 gole i zalicza 31 asyst. Il Fenomeno przeszedł do Rossoneri 7,5 mln euro.
Ronaldo w nowym zespole otrzymał koszulkę z numerem 99 ponieważ numer 9 należał do Filippo Inzaghiego. Il Fenomeno w nowym zespole zadebiutował 11 lutego 2007 roku w ligowym spotkaniu z Livorno, Rossoneri wgrali to spotkanie 2:1 a Ronaldo wchodząc na ostatnie 30 min zaprezentował się z dobrej strony i był bliski zdobycia gola. Tydzień później Ronaldo zdobył już swojego pierwszego gola w Milanie. Il Fenomeno w spotkaniu ze Siena zdobył dwa gole, zaliczył asystę a Rossoneri wygrali po dramatycznym meczu 4:3. Ronaldo po przejściu do Milanu odżył i był jednym z wyróżniających się piłkarzy w zespole. Sezon 2006/07 Ronaldo zakończył z bilansem 14 meczy, 7 goli oraz 4 asyst, w pamięci zapadła jego piękna bramka w Derbach Mediolanu gdy tylko Brazylijczyk miał piłkę przy nodze kibice Interu głośno gwizdali ale Ronaldo uciszył ich w 30 minucie strzałem lewą nogą w długi róg bramki z odległości około 20 metrów. Brazylijczyk w sezonie 2006/2007 jeszcze w Realu rozegrał 4 spotkania w Lidze Mistrzów, w których zdobył 2 bramki. Z tego powodu nie mógł w tej edycji Ligi Mistrzów reprezentować Milanu, a wielka szkoda bo Milan sięgnął po tytuł i niestety nie może być on przypisany Ronaldo któremu właśnie tego trofea brakuje w swojej bogatej karierze. Sezon 2007/08 rozpoczął się dla Ronaldo fatalnie, Il Fenomeno doznał poważnej kontuzji podczas sparingowego spotkania z Lecco i został wyłączony z gry na prawie dwa miesiące. Po wyleczeniu kontuzji Ronaldo grał niewiele ponieważ ciągle łapał drobne kontuzje. Po wyleczeniu kontuzji, Ronaldo grał dobrze jednak nie mógł zdobyć bramki, w kilku meczach była naprawdę blisko. Il Fenomeno przełamał strzelecką niemoc w meczu z Napoli gdzie zdobył dwie bramki a Milan pokonał rywala 5:2. W meczu z Napoli zabłysnęło trio Ka-Pa-Ro czyli Kaka-Pato-Ronaldo. W Sumie trio zdobyło 9 bramek w 5 meczach.
13 lutego 2008 roku w spotkaniu z Livorno, Ronaldo doznał po raz trzeci w karierze zerwania więzadeł krzyżowych w kolanie tyle, ze tym razem w lewym kolanie. Il Fenomeno w pechowym meczu wszedł na boisko w 55 minucie zmieniając Alberto Gilardino. Nikt nie przypuszczał, że zaledwie 120 sekund później rozegra się dramat. Ronaldo doznał kontuzji skacząc do główki. Wiadomo było, że to koniec sezonu dla Ronaldo a być może koniec kariery. Ronaldo przeszedł operację w paryskiej klinice Pitié-Salpêtrière a operacje przeprowadził doktor Gérard Saillant, ten sam, który operował Il Fenomeno podczas dwóch poprzednich urazach kolana. operacja została zakończona sukcesem a Ronaldo powoli wracał do zdrowia. W sezonie 2007/2008 Ronaldo wystąpił w zaledwie 6 spotkaniach, strzelił 2 gole i zaliczył 1 asystę. Milan nie zdecydował się przedłużać kontraktu wygasającego 30 czerwca z Brazylijczykiem i pozostał on wolnym zawodnikiem. Paradoksalnie Il Fenomeno zakończył swoja przygodę z Milanem w meczu z drużyna przeciwko której debiutował w zespole Rossoneri czyli Livorno.
Mało kto wierzył, że Ronaldo zdoła jeszcze wrócić do gry w piłkę, jednak sam zawodnik za wszelką cenę chciał wrócić. Il Fenomeno wracał do zdrowia trenując w zespole Flamengo. Rubro-Negro mieli nadzieję, że dzięki temu zdołają zatrudnić Ronaldo, który niejednokrotnie mówił, że jest kibicem Fla i kocha ten klub. Jednak nieoczekiwanie 9 grudnia 2008 roku, Ronaldo podpisał roczny kontrakt z Corinthians. Dnia 25 grudnia 2008 roku w klinice Perinatal em Laranjeiras, w zachodniej strefie Rio de Janeiro przyszła na świat Maria Sophia, córeczka Ronaldo oraz Marii Anthony Beatriz. Po wielu miesiącach ciężkiego treningu Ronaldo wrócił do gry 4 marca 2009 roku w spotkaniu z Itumbiara w pierwszej rundzie Copa do Brasil, Il Fenomeno wszedł na boisko w 66 minucie spotkania zmieniając Jorge Henrique. Ronaldo swoją pierwszą bramkę dla Timão zdobył 8 marca 2009 roku w klasyku z Palmeiras, Il Fenomeno zdobył golastrzałem z główki w doliczonym czasie gry a spotkanie zakończyło się remisem 1:1. W następnym spotkaniu z São Caetano, Ronaldo zagrał już w podstawowym składzie i ponownie zdobył gola. Il Fenomeno w zasadniczej fazie Campeonato Paulista 2009 rozegrał sześć spotkań, w których zdobył pięć bramek (Plameiras, São Caetano, Ponte Preta [dwie], Ituano). Il Fenomeno zdobył jeszcze trzy bramki w fazie pucharowej (jedną z São Paulo i dwie z Santosem) i przyczynił się do zdobycie przez Corinthians, Campeonato Paulista 2009. Niedługo potem Ronaldo z kolegami z zespołu wygrał także rozgrywki Copa do Brasil, w których zdobył trzy bramki. 8 lipca 2009 roku w dziewiątej kolejce Brasileirão, Ronaldo zdobył hat-tricka w wygranym 4-2 meczu z Fluminense, były to pierwsze bramki strzelone przez Il Fenomeno w Campeonato Brasileiro oraz pierwsze zdobyte od ponad piętnastu lat w Brasileirão, Ronaldo poraz ostatni zdobył gola w Campeonato Brasileiro 14 listopada 1993 roku grając jeszcze w Cruzeiro Belo Horizonte. Wówczas Raposa pokonali Internacional Porto Alegre 4-1 a Il Fenomeno zdobył jedną bramkę.
Ostatni mecz

Independiente
vs Corinthians

vs Corinthians


Data: 10.03.2010
Godzina: 21:50 (02:50 w Polsce)
Rozgrywki: 2 kolejka Libertadores
Stadion: El CampÃn
Tabela Campeonato Brasileiro
| Lp. | Drużyna | M | Pkt. |
| 1. | Santos | 13 | 32 |
| 2. | Santo André | 13 | 30 |
| 3. | São Paulo | 13 | 24 |
| 4. | Corinthians | 13 | 23 |
| 5. | Botafogo-SP | 13 | 22 |
| 6. | São Caetano | 13 | 20 |
| 7. | Portuguesa | 13 | 19 |
| [więcej...] |
Następny mecz
.
Corinthians
vs Santo André

vs Santo André


Data: 14.03.2010
Godzina: 19:30 (23:30 w Polsce)
Rozgrywki: 14 kolejka Paulista
Stadion: Arena Barueri
Strzelcy Campeonato Brasileiro
| Lp. | Zawodnik | Drużyna | Br. |
| 1. | Rodriguinho | Santo André | 10 |
| 2. | Eduardo | São Caetano | 8 |
| 3. | Neymar | Santos | 8 |
| 4. | André | Santos | 7 |
| 5. | Héverton | Portuguesa | 7 |
| 6. | Ricardo Bueno | Oeste | 7 |
| ... | Ronaldo | Corinthians | 1 |
| [więcej...] |
Multimedia
Ronaldo znowu łysy.















